Polski system edukacji
Każdy uczeń widzi, że wymogi edukacyjne, z roku na rok są coraz wyższe, a poziom i standard nauczania nie ulega znaczącej zmianie. Niestety, szkoły podstawowe, licea i technika, gimnazja nie mają bogatej oferty edukacyjnej, przynajmniej większość takowej nie ma.
Jest to niezwykle przykra sprawa, gdyż uczniowie nie są kompletnie przygotowani na to, co pragnie im zaoferować szkolnictwo wyższe, które stoi na niebagatelnie wysokim poziomie. Najgorzej sprawa się ma z nauczaniem początkowym, nauczyciele są niewykwalifikowani i co gorsza, nie mają daru nauczania. Prawdopodobnie jest to spowodowane brakiem selekcji na uniwersytetach. Studenci są przyjmowani z marszu na specjalizacje nauczycielskie, które przygotowują do zawodu nauczyciela. Niestety, nikłe pensje i widmo użerania się z małymi, nieznośnymi dziećmi, skutecznie odstraszają ludzi, którzy duchu chcieliby być w przyszłości nauczycielami.
Powiem teraz kilka słów, o wprowadzonym niedawno wymogu, mianowicie zdawaniu egzaminów na koniec każdego poziomu, czyli po kolejnych typach szkół; w szkołach podstawowych, od kilku lat mamy tak zwane egzaminy szóstoklasistów, w gimnazjach, obowiązkowy jest natomiast egzamin gimnazjalny, który przypomina małą maturę i składa się z części humanistycznej, matematyczno- przyrodniczej, WOS-owskiej i testu z języka angielskiego Dodatkowo , po liceum i technikum musimy napisać maturę. Każdy zdaje sobie sprawę, że w dzisiejszym świecie, człowiek bez matury jest człowiekiem bez przyszłości. Obowiązkowo na maturze winniśmy zdać język polski, matematykę, wybrany język nowożytny oraz przynajmniej jeden przedmiot na poziomie podstawowym lub rozszerzonym. Każda z tych klas oferuje inny program nauczania i zapewnia więcej godzin danego przedmiotu, niźli klasa o profilu ogólnym. Oczywiście każda klasa musi realizować przedmioty w zakresie podstawowym. Język polski i matematyka mają charakter stały, podobnie sprawa się ma z językami obcymi.