Kosmiczny plan lekcji
Rozsądni ludzie podczas dyskusji bez zbędnych sporów zgodzą się co do tego że program nauczania powinien być przystosowany do wieku i możliwości przyswajania z nim związanych. Mimo tej zgody i zrozumienia nie widać żadnych symptomów by przekładała się w jakikolwiek sposób na sytuację uczniów w szkołach zarówno podstawowych jak i wyższego stopnia. Jednak najbardziej dziwi obładowanie materiałem i ilością lekcji dzieci które dopiero rozpoczynają swoją ścieżkę edukacji. Nie dziwne że wiele młodych osób narzeka na zmęczenie a wręcz przemęczenie ponieważ spędzają zdecydowanie zbyt wiele godzin w szkolnych ławkach. Chcąc za wszelka cenę nauczyć więcej układający programy nauczania osiągają odmienny od założonego efekt. Każdy uczeń po kilku godzinach spędzonych w ławce ma serdecznie dosyć i myśli tylko o tym by wrócić do domu, zjeść coś i odpocząć. Niestety ze względu na długość czasu spędzonego w szkole, kwestie dojścia albo dojazdu, okazuje się że z całego dnia dla młodego człowieka niewiele zostaje. Rodzice są zatroskani taką sytuacją ale jednocześnie z tego tytułu nie mają zamiaru odpuścić w chociażby odrabianiu lekcji czy też przygotowaniu do sprawdzianu. Wielu widząc jednak że ich pupil jest ewidentnie wykończony siedzi wieczorem zamiast dziecka odrabiając lekcje i pozwalając by dziecko się wyspało. Łatwo zauważyć że w ten sposób tylko rodzic przypomina sobie dawne dzieje i szkolne ławki natomiast dziecko niewiele zyskuje poza dodatkowym snem. Jest to niestety sytuacja patologiczna, trudno ja inaczej określić.