Bezpłatne studiowanie

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych w kraju mitów jest ten według którego zdobywanie wyższego wykształcenia na uczelniach państwowych jest bezpłatne. Gdyby faktycznie odbywało to się w ten sposób studenci dzienni tychże uczelni mieliby prawdziwie lekkie życie. Jednakże rzeczywistość jest zupełnie inna. Faktycznie każdy student który z powodzeniem zdał egzamin wstępny i studiuje w trybie dziennym zwolniony jest z opłaty tradycyjnie rozumianej jako czesne. Ta opłata to zaledwie ułamek kosztów jakie ponosi uczący się a wszystkie inne faktycznie pokrywa z własnej kieszeni. Również drobniejsze opłaty administracyjne. Można powiedzieć że utrzymywanie iż studia państwowe są bezpłatne to bardziej zabieg psychologiczny rodem z minionych czasów niż twierdzenie oparte na rzeczowych i wartościowych argumentach. Prawdopodobnie tez mało który student w obecnych czasach przyjąłby z namaszczeniem informacje że cały naród łozy na jego naukę w związku z czym jest coś społeczeństwu winien. Ludzie podejmują naukę przede wszystkim dla siebie i ponoszą olbrzymie koszty związane ze zdobywaniem materiałów naukowych jak podręczniki, dojazdami, uczestnictwem w wyjazdach studenckich seminariach i konferencjach. Wiadomym jest że większość tych ciężarów finansowych odczuwają rodzice czy opiekunowie jednak nie uprawnia to do stwierdzenia że studia są bezpłatne. Pora by wreszcie publicznie poddano debacie kwestie tego czy nie „ujawnić” kosztów zamiast utrzymywać że ich nie ma.